Drukuj  
 

Wybierz autora
Język wpisu
Data
od
do

 
 
 
Manipulowanie instrumentami finansowymi na Giełdzie Papierów Wartościowych
2009-06-30 | Adam Klimczyk | Home&Market

W listopadzie 2008 r. KNF przekazała do publicznej wiadomości informację o zawiadomieniu organów ścigania o możliwości popełnienia przestępstwa z art. 183 ustawy o obrocie instrumentami finansowymi (dalej uoif) w dniu 12 listopada 2008 r. przez przedstawiciela
JP Morgan Securities. Zdaniem KNF doszło wtedy do manipulacji określonej w art. 39 ust 2 pkt 7 uoif, to jest nabywania lub zbywania instrumentów finansowych na zakończenie notowań powodujących wprowadzenie w błąd inwestorów dokonujących czynności na podstawie ceny ustalonej na tym etapie notowań.

Zdaniem KNF działania osoby działającej w imieniu JP Morgan Securities, a mianowicie utrzymanie zleceń kupna pomimo iż zapowiadane koszykowe zlecenie sprzedaży, które miało zniwelować wpływ realizacji zleceń JP Morgan Securities na rynek giełdowy instrumentów
finansowych nie miało miejsca, mogą stanowić manipulację w rozumieniu art. 39 ust 2 pkt 7 uoif.
się na temat konsekwencji takich działań nie tylko w sferze ekonomicznej, lecz także sferze prawa karnego.

Zaznaczyć należy, iż art. 183 ust 1 uoif penalizuje nie tylko opisany wyżej rodzaj manipulacji, polegający na nabywaniu lub zbywaniu instrumentów finansowych na zakończenie notowań powodującym wprowadzenie w błąd inwestorów dokonujących czynności na podstawie ceny ustalonej na tym etapie notowań lecz także szereg innych, szczegółowo opisanych w art. 39 ust 2 pkt 1-3, 4a oraz w pkt 5-7 uoif, a mianowicie:

1. składanie zleceń lub zawieranie transakcji wprowadzających lub mogących wprowadzić w błąd co do rzeczywistego popytu, podaży lub ceny instrumentu finansowego, chyba że powody tych działań były uprawnione, a złożone zlecenia lub zawarte transakcje nie naruszyły przyjętych
praktyk rynkowych na danym rynku regulowanym;

2. składanie zleceń lub zawieranie transakcji powodujących nienaturalne lub sztuczne ustalenie się ceny jednego lub kilku instrumentów finansowych, chyba że powody tych działań były
uprawnione, a złożone zlecenia lub zawarte transakcje nie naruszyły przyjętych praktyk rynkowych na danym rynku regulowanym;

3. składanie zleceń lub zawieranie transakcji, z zamiarem wywołania innych skutków prawnych niż te, dla osiągnięcia których faktycznie jest dokonywana dana czynność prawna;

4. rozpowszechnianie za pomocą środków masowego przekazu, w tym internetu, lub w inny sposób fałszywych lub nierzetelnych informacji albo pogłosek, które wprowadzają lub mogą wprowadzać w błąd w zakresie instrumentów finansowych przez dziennikarza - jeżeli nie działał z zachowaniem należytej staranności zawodowej albo jeżeli uzyskał z rozpowszechniania takich informacji bezpośrednią lub pośrednią korzyść majątkową lub osobistą dla siebie lub innej osoby, nawet działając z zachowaniem tej staranności;

5. składanie zleceń lub zawieranie transakcji przy jednoczesnym wprowadzeniu uczestników rynku w błąd albo wykorzystanie ich błędu, co do ceny instrumentów finansowych;

6. zapewnianie kontroli nad popytem lub podażą instrumentu finansowego z naruszeniem zasad uczciwego obrotu lub w sposób powodujący bezpośrednie lub pośrednie ustalanie cen nabycia lub
zbycia instrumentów finansowych.

Jak widać powyższego jest są to przestępstwa, które można popełnić tylko z działania, a zakres czynności sprawczych został określony bardzo szeroko. Co więcej spenalizowane jest także przygotowanie do tego przestępstwa, albowiem zgodnie z art. 183 ust 2 uoif przestępstwem jest także wejście w porozumienie z inną osobą mające na celu dokonanie wyszczególnionych
w tym przepisie manipulacji. Ze względu na tak szeroki zakres czynności sprawczych oraz okoliczności modalnych ich popełnienia, które częstokroć będą przesądzać także np. o postaci
umyślności, zawarte w niniejszym artykule uwagi będą miały charakter bardzo ogólny, szczegółowa analiza wymagałaby bowiem odrębnego opisania wszystkich możliwych do skonstruowania na podstawie art. 183 ust 1 uoif i 39 tejże ustawy typów czynów zabronionych.

Jeżeli chodzi o osoby, które mogą być pociągnięte do odpowiedzialności karnej za te czyny, to znajdą tu zastosowanie zasady ogólne, to jest art. 18 kodeksu karnego, zgodnie z którym odpowiedzialność karną ponoszą także współsprawca, sprawca kierowniczy i polecający, jak
również podżegacz i pomocnik. Przestępstwo z art. 183 ust 2 uoif można popełnić tylko umyślnie w formie zamiaru bezpośredniego. Natomiast w przypadku przestępstw dokonania niedozwolonej
manipulacji można się zastanawiać czy jest możliwe popełnienie tych czynów zabronionych z zamiarem ewentualnym. Zaznaczyć należy, iż kwestię tę należałoby rozważyć odrębnie co do każdego rodzaju manipulacji. I tak w przypadku manipulacji określonej w art. 39 ust 2 pkt
3 – to jest składania zleceń lub zawierania transakcji z zamiarem wywołania innych skutków prawnych niż te, dla osiągnięcia których faktycznie jest dokonywana dana czynność prawna, niewątpliwym jest, że w rachubę wchodzi jedynie zamiar bezpośredni popełnienia przestępstwa.

Natomiast w przypadku dokonywania zleceń czy transakcji, które jedynie mogą wprowadzić w błąd co do rzeczywistego popytu czy podaży (art.39 ust 2 pkt 1 uoif) można sobie wyobrazić sytuację, iż sprawca jedynie godzi się, na to, że jego działania mogą wprowadzić w błąd,
a więc działa z zamiarem ewentualnym. Zwrócić natomiast należy uwagę na to, iż popełnienie tego przestępstwa nie skutkuje odpowiedzialnością podmiotu, w imieniu którego działał sprawca, na podstawie ustawy z dnia 28 października 2002 roku o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych za czyny zabronione pod groźbą kary, albowiem zgodnie z art. 16 ust 1 pkt 2 lit.
a) tej ustawy jedynie popełnienie czynów z art. 178-180 uoif może skutkować odpowiedzialnością
podmiotu zbiorowego.

Podkreślić też należy, iż art. 39 uoif, pomimo określenia jakie zlecenia i transakcje są uznawane za zakazane manipulacje, jednocześnie wskazuje, że niektóre z tych czynności są dopuszczalne, o ile mieszczą się w przyjętych praktykach rynkowych na danym rynku. wydaje się więc, że w procesy karne, jeżeli takowe będą miały miejsce o czyny z art. 183 uoif, będą się sprowadzać do ustalania treści praktyk rynkowych przyjętych na danych rynku regulowanym, a następnie
ocenie czy zachowanie sprawcy mieściło się w granicach tych praktyk, zastrzec jednak należy, że powołanie się na zgodność z przyjętymi praktykami będzie możliwe jedynie w przypadku
manipulacji określonych w 39 ust 2 pkt 1 i 2 uoif, tj. składanie zleceń lub transakcji, które wprowadzają lub mogą wprowadzić w błąd co do podaży lub popytu lub powodują nienaturalne lub sztuczne ustalenie się ceny jednego lub więcej instrumentów finansowych. Dokonanie wyszczególnionych w tym przepisie manipulacji jest zagrożone karą grzywny do 5 mln zł albo karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat, albo obu tym karom łącznie. Wejście zaś w porozumienie z inną osobą w celu dokonania manipulacji zagrożone jest karą grzywny
do 2 mln zł. Wysokość sankcji karnych przewidzianych za te przestępstwa świadczy wyraźnie o znacznym stopniu szkodliwości tych czynów. Prawdopodobnym wydaje się też w takiej sytuacji orzeczenie środka karnego w postaci zakazu zajmowania stanowiska lub tez wykonywania
zawodu. Jeżeli sprawcą przestępstwa określonego w art. 183 uoif jest makler lub doradca inwestycyjny, to skazanie na podstawie tego przepisu prowadzić będzie do skreślenia ich z listy osób uprawnionych do wykonywania zawodu.

Podsumowując niniejsze rozważania należy zwrócić uwagę, iż znamiona strony przedmiotowej przestępstwa określonego w art. 183 ust 1 uoif, są w dużym stopniu ocenne. Cóż bowiem oznacza określenie „wprowadzające w błąd lub mogące wprowadzić w błąd”? Czy
na potrzeby rozumienia tego znamienia będzie stosowany wzorzec „przeciętnego inwestora” na wzór wzorców stosowanych w doktrynie i orzecznictwie do przestępstw stypizowanych w kodeksie karnym? Z uwagi na tę nieostrość znamion typów czynów zabronionych,
które można skonstruować na podstawie art. 183 ust 1 i 39 uoif można zasadnie przypuszczać, że organy ścigania będą zawsze w takich sprawach potrzebować pomocy biegłych i to właśnie opinie biegłych mogą decydować o odpowiedzialności karnej za manipulacje instrumentami
finansowymi.

Wszyscy wypowiadający się na łamach prasy o sytuacji zaistniałej na GPW 12 listopada 2008 r., włącznie z Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego, która będzie prowadzić postępowanie w tej
sprawie na skutek zawiadomienia Komisji Nadzoru Finansowego, zgodnie twierdzą, iż udowodnienie popełnienia czynów zabronionych określonych w art. 183 uoif może być bardzo trudne. W tym konkretnym przypadku KNF nie była w stanie stwierdzić jednoznacznie czy doszło do manipulacji, gdyż efekt podbicia mógł być także wynikiem niskiej płynności GPW, która sprawiła, że rynek nie zareagował zwiększoną sprzedażą na duże zlecenie kupna. Stąd
też, jak już wskazano wyżej, postępowanie w tej sprawie najprawdopodobniej będzie wymagało ekspertyz biegłych w celu ustalenia czy rzeczywiście doszło do manipulacji czy całe zdarzenie to jedynie zbieg okoliczności.

Pozostaje tylko mieć nadzieję, że ta sprawa nie zostanie kolejnym nierozstrzygniętym przypadkiem manipulacji na GPW, jak głośna manipulacja z lutego 2004 r. kontraktami terminowymi na WIG 20, gdzie pomimo skierowania aktu oskarżenia do sądu nie została do tej
pory wyznaczona pierwsza rozprawa.


powrót

 
 
 
 
 
 
 
                             
Strona główna
 
 | 
 
Kancelaria
 
 | 
 
Zespół
 
 | 
 
Publikacje
 | 
 
Obszary praktyk
 
 | 
 
Szkolenia
 
 | 
 
Klienci
 
 | 
 
Kariera
 
 | 
 
Kontakt
 
 | 
 
Nota prawna