Drukuj  
 

Wybierz autora
Język wpisu
Data
od
do

 
 
 
Odwołania i zwolnienia członka zarządu dokonuje się łącznie
2007-10-08 | Paweł Pucher | Rzeczpospolita

OPINIA: Paweł Pucher, partner w kancelarii Kaczor Klimczyk Pucher Wypiór - Adwokaci Spółka Partnerska

Dotychczas nie było do końca jasne, jak rozumieć jednoczesność odwołania z funkcji członka zarządu i wypowiedzenie czy rozwiązanie z tą osobą stosunku pracy. Z kilku starszych orzeczeń SN można było wywnioskować, że takich uchwał nie można uznać za jednoczesne dopiero wtedy, gdy między nimi minął znaczny odstęp czasu, rzędu nawet kilku dni. Te interpretacje wywoływały niepewność prawa.

Wyrok SN rozstrzyga te wątpliwości na korzyść członków zarządu pozostających w stosunku pracy. Przecież nic nie stoi na przeszkodzie, by rada nadzorcza głosowała nad takimi zmianami łącznie. Tym bardziej że prawidłowe odwołanie członka zarządu i rozwiązanie z nim stosunku pracy jest bardzo ważne dla funkcjonowania takich spółek. Teraz jeśli rada nie podejmie tych decyzji równocześnie, pracownik może dochodzić bezskuteczności wypowiedzenia, żądać przywrócenia do pracy lub odszkodowania.

Błędy przy zwalnianiu z pracy członków zarządu powodują, że firma musi wypłacać bardzo wysokie odszkodowania. Sąd Najwyższy wskazał, jak należy to robić, aby nie narażać się
na dodatkowe koszty

Bartosz W. pracował jako dyrektor handlowy i członek zarządu w jednym ze świętokrzyskich kurortów. Na początku 2006 r. rada nadzorcza podjęła decyzję o odwołaniu go z funkcji członka zarządu. W następnej uchwale zdecydowała o rozwiązaniu z nim umowy o pracę. Ani przepisy kodeksu spółek handlowych, ani kodeksu pracy nie mówią jednoznacznie, jak powinno się odbywać zwalnianie członków zarządu.

Gdy sprawa znalazła się w Sądzie Najwyższym, uznał on, że rada nadzorcza, która uchwali odwołanie członka zarządu, nie może go następnie zwolnić z pracy, gdyż nie jest on już członkiem zarządu. Jeśli jednak do tego doszło, były pracownik może pójść ze sprawą do sądu i skutecznie domagać się odszkodowania za niezgodne z prawem zwolnienie z pracy.

Rozbieżne orzecznictwo
Dotychczasowe orzecznictwo pozostawiało pewne wątpliwości, jak należy postępować w takich przypadkach. SN w kilku wyrokach orzekał, że uchwała rady nadzorczej o zwolnieniu członka zarządu może być skuteczna tylko wtedy, gdy następuje przed uchwałą o jego odwołaniu
lub jednocześnie z uchwałą (np. I PK 296/02 i I PK 213/03). Problemem okazał się jednak brak jasnej definicji jednoczesności tych uchwał. Pojawiły się poglądy wskazujące, że aby uchwała
o zwolnieniu była skuteczna, wystarczy, żeby zapadła na tym samym posiedzeniu rady nadzorczej lub np. jednego dnia w przypadku przedłużającego się posiedzenia rady. Ma to tym większe znaczenie, że z innych wyroków SN wynika, iż po podjęciu uchwały o odwołaniu zatrudnionego z funkcji członka zarządu rada nadzorcza nie ma już w stosunku do niego prawa, by działać jak pracodawca, zgodnie z art. 31 kodeksu pracy i art. 203 kodeksu handlowego
(I PK 305/03). Art. 203 k.h., który ustanawiał wyjątek od zasady reprezentacji spółki przez zarząd, w podobnym brzmieniu został przeniesiony do nowego art. 210 w kodeksie spółek handlowych. Podobne uprawnienia rady nadzorczej w stosunku do członków zarządu w spółce akcyjnej zostały zaś określone wart. 379 § 1 k.s.h.

Trzeba głosować łącznie
W czwartkowym wyroku Sąd Najwyższy nie pozostawił jednak wątpliwości. -W momencie podjęcia uchwały przez radę nadzorczą dochodzi do odwołania członka zarządu - stwierdziła sędzia Teresa Flemming-Kulesza w uzasadnieniu wyroku. -Wówczas rada nie ma już uprawnień do rozwiązania umowy o pracę z osobą, bo przestała ona być członkiem zarządu.

SN uznał, że kompetencje związane ze sprawami pracowniczymi wracają wówczas do zarządu spółki i tylko przedstawiciel zarządu mógł wypowiedzieć umowę o pracę Bartoszowi W.

Zdaniem SN przyjęcie, że warunek jednoczesności jest spełniony, gdy uchwały o odwołaniu
i rozwiązaniu umowy zapadają na tym samym posiedzeniu rady nadzorczej, jest zbyt daleko idącym rozszerzeniem kompetencji rady nadzorczej. Szczególnie że w zakresie nawiązywania
i rozwiązywania umów z pracownikami ma ona bardzo ograniczone i wyjątkowe kompetencje (wyrok z 4 października 2007 r., sygn. I PK 127/07).

Mateusz Rzemek

powrót

 
 
 
 
 
 
 
                             
Strona główna
 
 | 
 
Kancelaria
 
 | 
 
Zespół
 
 | 
 
Publikacje
 | 
 
Obszary praktyk
 
 | 
 
Szkolenia
 
 | 
 
Klienci
 
 | 
 
Kariera
 
 | 
 
Kontakt
 
 | 
 
Nota prawna