Drukuj  
 

Wybierz autora
Język wpisu
Data
od
do

 
 
 
Rankingi kancelarii prawniczych. Konieczność czy zbytek.
2004-03-15 | Paweł Pucher, Radosław T. Skowron | Rzeczpospolita | artykuł

Podsumować, porównać i sklasyfikować - rankingi usług prawniczych, w mniemaniu ich autorów na całym świecie, mają pomóc cywilizować rynek i stanowić narzędzie wyboru właściwego doradcy. Rzeczywistość nazwana, ujęta w tabele czy zaszufladkowana wydaje się prostsza
do ogarnięcia i łatwiej się w niej poruszać.
Doświadczenia państw, w których obrót prawny od lat jest bardziej rozwinięty niż w Polsce, pokazują jak za kilka, kilkanaście lat wyglądać może polskie podwórko list i rankingów dotyczących obsługi prawnej.

Jak to się robi w Chicago?
W Stanach Zjednoczonych reklamowanie usług prawniczych to zasada. W konsekwencji rankingi to fragment sektora reklamy działalności prawniczej. Skoro bowiem zadaniem reklamy jest informowanie klientów i poszerzanie w społeczeństwie wiedzy o dostępie do prawnika, to listy oraz zestawienia najlepszych i największych mają właśnie tym celom służyć. Za Atlantykiem jednak rankingi i ich otoczka to już niemal odrębna dziedzina nauk prawniczych.
Okazuje się, że mogą one dotyczyć niemal każdego aspektu usług prawnych.
Najbardziej prestiżowe są oczywiście rankingi największych kancelarii - tu za kryterium służy bądź liczba prawników danej firmy, bądź roczna wielkość obrotu lub zysku czy wreszcie największe transakcje obsłużone przez daną kancelarię. Uwzględnia się także "internacjonalizację" danego biura, czyli to, ilu jej prawników pracuje poza Stanami Zjednoczonymi i ile przedstawicielstw kancelaria ma za granicą. Globalizacja usług ma świadczyć o profesjonalizmie i o tym, że firma potrafi pomóc swoim klientom w każdym zakątku świata. Takie rankingi publikowane są nie tylko na szczeblu federalnym - tworzy się je dla każdego stanu czy nawet większego miasta.
Poważne wydawnictwa, periodyki czy portale internetowe swoje rankingi kancelarii i usług prawniczych wydają w formach książkowych, co zwykle jest mocno reklamowane i żywo komentowane. Za najpopularniejsze uchodzą te ogłaszane przez "New York Law Journal", "National Association for Law Placement" czy internetowy portal www.law.com.
Jednak specyfika amerykańskich zestawień polega na ich pogłębionej specjalizacji. Normą są rankingi najlepszych kancelarii prawa podatkowego czy prawa autorskiego, mających największe doświadczenie w obsłudze imigrantów bądź tych, które mają największe sukcesy przed federalnymi organami administracji, jak Internal Revenue Service (groźne oblicze tamtejszego fiskusa) czy Food and Drug Administration (odpowiednik polskiej Inspekcji Handlowej
i Sanitarnej). Wąska, a nawet bardzo wąska specjalizacja to jedyny sposób na przeżycie
na amerykańskim rynku. Spotyka się więc zestawienia najlepszych doradców z zakresu prawa sportowego czy najlepszych kancelarii zajmujących się tylko i wyłącznie błędami lekarskimi
przy porodach.
To nie wszystko. Publikuje się nazwiska najlepszych procesualistów, najbardziej wziętych prawników poniżej 45 roku życia i odrębnie tych poniżej 40., wreszcie wskazuje się najlepiej zarabiające kobiety w tej branży. Zestawia się nazwiska młodych prawników, mających najlepszą przyszłość w dziedzinie prawa nowych technologii. Porównuje, która kancelaria więcej godzin przeznaczyła na działalność charytatywną. Wśród studentów wzięciem cieszą się rankingi pokazujące, ile zarabiają absolwenci poszczególnych szkół prawa w poszczególnych kancelariach. Wreszcie zestawia się kancelarie pod kątem zadowolenia i satysfakcji zawodowej, jakie odnoszą zatrudnieni w nich prawnicy.
Odrębne rankingi kancelarii i prawników dotyczą samodzielnej i potężnej gałęzi prawa, jaką
w Stanach Zjednoczonych jest alternatywne rozwiązywanie sporów (Alternative Dispute Resolution). Prawnicy sprawni negocjatorzy, głównie w obrocie handlowym, są poszukiwani
i świetnie opłacani. Dlatego zastawiane są oddzielne rankingi właśnie dla nich.
W kraju, w którym korzystanie z usług prawnika to chleb powszedni, i gdzie w samym Nowym Jorku pracuje blisko 100 tysięcy prawników z uprawnieniami zawodowymi, rankingi tak różnorodnej maści zawsze znajdują swoich odbiorców.

Po drugiej stronie
Na Starym Kontynencie sytuacja przedstawia się nieco inaczej Po pierwsze należy zwrócić uwagę, że rankingi kancelarii i prawników są w ogóle dopuszczalne, co do zasady, co jeszcze niedawno, np. w Niemczech, wcale nie było takie oczywiste.
Po drugie rankingi nie są specjalnie różnicowane. Wskazuje się zwykle, kto osiągnął największy dochód, kto zatrudnia najwięcej prawników z pełnymi uprawnieniami zawodowymi, kto przy jakich transakcjach doradzał i kto się w czym specjalizuje. Brak więc tu ekstrawagancji czy choćby nawiązania do amerykańskiej kolorystyki.
W konsekwencji w Europie największe znaczenie i prestiż zyskały tak zwane law directories (powiązanie książki telefonicznej z encyklopedią na temat kancelarii, prawników i ich usług).
Są to spore objętościowo książki (oferowane także w wersjach elektronicznych - zarówno
na stronach www, jak i na CD-ROM). Niekwestionowany prym wiodą tu od lat dwa wydawnictwa.
Pierwsze to amerykańsko-brytyjski Martindale-Hubbell zawierający informacje o blisko milionie prawników i ośmiu tysiącach kancelarii w ponad stu sześćdziesięciu krajach. Co roku publikowane jest trzytomowe opracowanie uwzględniające ostatnie zmiany w branży. Opisywane są po kolei kancelarie z każdego kraju - w czym się specjalizują, w jakich istotnych projektach brały udział
i kto w danej kancelarii wiedzie prym. Wszystko okraszone jest danymi teleadresowymi
oraz aktualnymi informacjami o wysokości prawniczych honorariów czy o obowiązujących przepisach w zakresie reklamowania usług prawnych. Dodatkowo wydawnictwo Martindale-Hubbell zawiera artykuły poświęcone aktualnym problemom prawnym z wybranych państw (artykuły są zwykle autorstwa wzmiankowanych w publikacji prawników). Polska część Martindale-Hubbell jest już całkiem spora i stanowić może konkretne i kompetentne źródło wiedzy o polskim rynku usług prawnych.
Drugi kolos to brytyjska spółka Legalease wydająca pozycję Legal500, mającą kilka swoich mutacji na poszczególne regiony geograficzne. Generalnie opiera się na tych samych zasadach, na jakich funkcjonuje jego największy konkurent. Raz do roku, na ponad 1,5 tys. stron, publikowany jest raport o aktualnej ofercie kancelarii prawniczych. Specjalnością Legal500
jest tworzenie rankingów firm w poszczególnych dziedzinach prawa. Wszystko to jest szczegółowo uzasadniane i wzbogacone o prognozę. Zaletą tej analizy jest to, że jej twórcy weryfikują dane
o kancelariach i prawnikach u konkurencji oraz u klientów. Całość wygląda więc bardzo zachęcająco. Dla polskiego czytelnika szczególnie interesująca może być sekcja polska.

O co cały ten zgiełk?
Rankingi kancelarii prawniczych zawsze będą budzić kontrowersje i emocje. Największe wśród prawników i firm w zestawieniu nieuwzględnionych lub ocenionych za nisko, czy po prostu u tych, którzy inaczej niż autorzy rankingu oceniają swoich konkurentów. Wszystko dlatego, że trudno
o w pełni jasne i sprawdzalne kryteria dla tak skomplikowanej usługi, jaką jest doradztwo prawne.
Z pewnością jednak rankingi i ich otoczka stanowią pozytywną mobilizację dla graczy
na prawniczym rynku, a dla klientów często jedyną wiedzę o potencjalnych doradcach.

Paweł Pucher, Radosław T. Skowron

powrót

 
 
 
 
 
 
 
                             
Strona główna
 
 | 
 
Kancelaria
 
 | 
 
Zespół
 
 | 
 
Publikacje
 | 
 
Obszary praktyk
 
 | 
 
Szkolenia
 
 | 
 
Klienci
 
 | 
 
Kariera
 
 | 
 
Kontakt
 
 | 
 
Nota prawna